Obsesja

jezioro6Do stworzenia tej powieści skłoniły mnie wydarzenia, jakie miały miejsce na terenie pewnej gminy w powiecie wejherowskim w miejscowości co to mlekiem i miodem jak to w Polsce mówią płynie, dokąd przybyłem z zupełnie innego kraju, z zupełnie innego świata z powodów, o których w tym miejscu teraz ze zrozumiałych względów nie napiszę. Wydarzenia te czasami dramatyczne zmieniły sposób postrzegania świata i ludzi związując mnie z tym krajem, a w szczególności z tym, jak już wspomniałem urokliwym miejscem. Nazwiska oraz inne cechy umożliwiające identyfikację zdarzeń i osób zostały zmienione. Jakakolwiek inna zbieżność jest przypadkowa.
Powieść ma roboczy tytuł „Robinson Crusoe XXI wieku”, choć być może czytając, niejeden uzna, że bliżej tu do Kandyda Voltaire’a niż do synonimu rozbitka zdanego na własne siły, jakiego stworzył Defoe.
Kolejność wydarzeń jest zgodna z kolejnością stron i rozpoczyna się rozdziałem „Statek zatonął…”
Chętnych do zapoznania się z tą historią zapraszam.

 

Czytaj

8 Komentarzy do: “Obsesja

  1. Nawet jeśli ktoś znajdzie się tu przez przypadek, daje obciąć sobie głowę, że nie wyjdzie od razu. Jestem zachwyconą nową-stałą czytelniczką uzależnioną od cudów wychodzących spod rąk autora.

  2. Z przyjemnością ponownie tu zawitałem i jakiś czas pobędę.
    Miejsce istotnie piękne i fantastycznie opisane. Ogrom wiedzy autora jest powalający. No ale dobra, dość tych pochwał czas zagłębić się dalej w lekturze i obiecać że nie będę tu nachalnie bombardował komentarzami, choć pewnie z jakimś spostrzeżeniem się podzielę.
    Pozdrawiam

  3. Kto wyznacza nam te ścieżki ? Dlaczego ja to ja ? Dlaczego moja świadomość nie znajduje się w innym ciele, na innej drodze życia, w zupełnie innym miejscu ? A jeśli jestem tu, w tym miejscu, tylko ja i ta noc, ten las, to czy jestem Bogiem ? Czy to ja tworzę to wszystko? Czy wraz z otwarciem oczu rano, to ja powołuje do życia ten świat ? Czy można założyć, że jak nie ma mnie, to niema tego świata ? Kiedy śpię, kiedy umieram ? A jeśli ja tworzę ten świat to czemu taki ułomny ? Dlaczego człowiek w moim świecie biegnie poprzez gąszcza, zarośla, poprzez wyboje, kamienie, kalecząc się, powołując do życia blizny skoro obok biegnie asfaltowa, prosta droga ? Dlaczego biegnie, skoro wystarczy iść ? Tam w górze gwiazdy, niebo bezkres, niewiadoma, rytm, sens zawarty pomiędzy wymiarami, tutaj chaos, ucz się to sobie kupisz to czy tamto, pracuj, zarabiaj, biegnij, pędź, goń króliczka. Czy szczęście to naprawdę najnowszy telefon komórkowy sportowy samochód ?—————————————————————————
    Boże, a ja myślałam, że tylko ja zadaję sobie takie pytania. Pięknie piszesz.( wpisuję się pod tym postem bo nie wiem, czy masz powiadomienie o nowych komentarzach na maila. liliana)

  4. Nie wiem , a zastanawialam sie czesciej, jak ja na to strone tu trafilam, nie wiem, czegos w tym ” necie ” szukalam, pewnie Ciebie, tworco tego blogu.

    Zasiadlam na krzesle przed tym tekstem inie moglam wstac, tak bardzo mnie przyciognął.

Odpowiedz na „~JagodaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Historica  –  Whom Do You See?